John Krasiński nie pomogl. Chyba najsłabsza film Ritchiego od czasów jego współpracy z Madonna. Ładne lokacie i duży budżet nie pomagają jesli film nie ma absolutnie żadnej chemii pomiędzy postaciami a historia jest zwyczajnym odhaczaniem kolejnych checkpointow.
Natalie Portman strasznie źle się zestarzała, reszta obsady jest po nic. To jest nawet gorsze niż Bibliotekarz
4/10



