Na tej powtórce jeszcze tego chyba dokładnie nie widać, ale trafił go konkretnie.
Zwaracam uwagę, że zrobił to w miejscu, w którym wysyp kibiców Wisły był największy, toteż w tym miejscu mieli oni najbliżej to boiska. Serio, strach pomyśleć co by było, gdy choć kilku z nich w tym momencie dostrzegło co zrobilł ten idiota.



