Smierdzi mi to szukaniem atencji i pokazywaniem swojego niezadowolenia na sile. Co to w ogole za rozmowa o prace i pytanie o poglady polityczne czy na kogo sie glosowalo? No chyba, ze na researchu sie skonczylo, ale to tym bardziej kandydaci nic nie stracili xD
Wiem, ze w roznych sytuacjach sa ludzie szukajacy pracy, ale gdybym trafil na cos takiego, to pewnie z miejsca bym podziekowal za dalsza rozmowe, bo to nie wrozy dobrej wspolpracy na przyszlosc.



