ja jednak bym wolał nieco wyższe standardy niż upokarzanie człowieka po walce. Przegrywać warto umieć z godnością, wygrywać też.
My się dziwimy, że strona A gardzi stroną B, jak ta druga, gdy tylko może, szuka sposobu, by upokorzyć przeciwnika, choć na tym etapie to zupełnie zbędne. Trzaskowski jest już na politycznym dnie i po nim to widać, że kariera mu się zawaliła i gość wygląda jak wrak, naprawdę trochę poszanowania ludzkiej godności nikomu nie zaszkodzi.
EOT



