Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 23 kwie 2006, 12:30

cru pisze:Sądzę, że jeśli Milan nie przejdzie Barcy i nie dogoni Juve, to wcale za nim w Mediolanie tak bardzo płakać nie będą - mimo oczywistego respektu za poziom, jaki Milan stale reprezentuje przez ostatnie lata - kibice chyba chcą wreszcie cosik wygrać,

Wiesz ale ja sadze że samo zakonczenie sezonu nie bedzie miało az takiego wpływu na decyzje klubu. Bo jak by tak było to po przegranym finale w Turcji juz by poleciał. A nie wiem co miałes na myśli piszać cosik wygrać ? chyba chodzi o Real ? tak to rozumiem :roll: Jak by nie patrzec Ancelotti odwalił kawał dobrej roboty. I moze mówić że wygrał za mało niz mógl wygrac. Milan jako jedyny klub w europie w ostatnich 4 latach dochodził przynajmie do półfinału LM razy wygrał raz przegrał finał [ Bo tak chciał Bóg] scudetto - puchar Włoch - super puchar Włoch - Europy. Jesli klub by naprawde uzalezniał swoja dcyzje tylko od sukcesu na koniec sezonu to Ancelotti odszedł by rok temu....

Rozsmieszaja mnie nie które komentarze fanów Real na temat tego że Ancelotti jak Capello zbuduje "drewniany Real" - Ładnie wali :wink: Styl wypracował - oczywiście nie odrazu - wygrał tyle ile mógł wygrać a jesli zostanie to wygra wiecej same liczby nie kłamia.

Co ważne Ancelotti tez umnie w graczach "wynajdywać zalety" - Pirlo na cofnietym rozgrywaniu - Kaka na mediapunta - Kaladze w srodek obrony - Serginho na lewa obrone - wachadełko :wink: czy np. chionka .... To mu trzeba przyznać ze nie gra drewnianym 4-4-2 :] i zmienie ustawienie jak trzeba

Wróć do „Hiszpania”