Dokładnie, tu nasze zdania się troszke różnią, w pojmowaniu słowa KLUB. Rozumiem co masz na myśli, ale nie mogę się do końca z Tobą zgodzić. Klub tworzą kibice, spoko, ale nie można tego 'przypasować' do każdej sytuacji (faszyzm, rasizm, chuligaństwo itp). Uważam, że nie można postrzegać klubu, czy też utożsamiać go z ideologiamy faszystowskimi, tylko dlatego, że mniejsza lub większa grupa kibiców głosi takie poglądy. Powtorzę się niestety, ale w dalszym ciągu podtrzymuję swoje argumenty, których nie obaliłeśRzuR pisze:widze ze warto pociagnac temat,bo zdaje sie ciekawy a i uczestnicy dyskusji trzymaja poziom(czyli w sumie ja i ty?) Smile
roznimy sie chyba nieco w pojeciu slowa KLUB i to zdaje sie moze utrudniac dalsza dyskusje...przedstawie Ci moj punkt widzenia-jezeli chodzi o mnie to dla mnie przede wszystkim-tworza go K I B I C E..bo czyz mozna powiedziec ze tworza go pilkarze?przyklady przywiazania do klubowych barw mozna w Europie wyliczyc na palcach jednej reki...podobnie jest z dzialaczami-raz sa a raz ich nie ma(szczegolnie w Polsce..)a wiec tu jest meritum..dla mnie klub=kibice i przez to automatycznie staje sie on tozsamy z wyznawanymi przez niego pogldami...oczywiscie-nie kazdy przychodzacy na trybuny Lazio jest faszysta,ani tez nie kibic Livorno musi miec poglady lewicowe ale mozna napisac ze raczej na meczach Livorno nie zawisnie nigdy swastyka a na meczu Lazio-podobizna Che..wiec kluby,a raczej-kibice tworzacy spolecznosc tego klubu maja okreslone zapatrywania-i to podtrzymuje...


