Taki pewnie miał zamysł jak mu przedłużali o 3 czy tam 4 lata umowę. Facet po 30, blisko końca kariery to nic dziwnego, że chce się ułożyć i zarobić hajs na przyszłość. Chociaż cała sprawa jest absurdalna i pewnie nigdy nie dowiemy się prawdy, to po prostu staram się go zrozumieć i nie hejtować.
A co do Luquinhasa, to cóż, dobry komentarz gdzieś widziałem że pojawia się dużo znanych nazwisk, ale bez ładu i składu jest to robione.



