Nie, Głosowałem na Nawrockiego głównie z tego powodu, żeby KO nie miała prezydenta/parlamentu/mediów i sądów. Nie wierze, że Nawrocki ma same dobre intencje, że jest niezależny i że nie będzie kłamał. Wręcz przeciwnie - spodziewam się, że będzie kolejną marionetką Kaczyńskiego (może nie aż tak dużą jak Duda, ale jednak), że nie obieca wszystkiego tego co zrobi (chociaż mam nadzieje, ze np. za ustawą zwiększającą kwote wolną od podatku zagłosuje), więc nie będzie mnie bulwersowały powyższe zachowania. Będę się do nich odnosił krytycznie, ale mnie nie zaskakują.
e: oczywiście nie chodziło, ze zagłosuje tylko, że nie zawetuje.



