Normalnie bym się jarał, ale tego jest straszny przesyt. Mogliby zrobic rok przerwy wobec pilki, na calym swiecie, zero lig, zero pucharow, zero meczow towarzyskich, niech trenuja w klubach i tyle. Oczywiscie pewnie po kilku miesiacach czlowieka by rozrywalo juz od srodka, ale jak czlowiek by sie ucieszyl po tym roku jakby znow mogl ogladnac jakis mecz...
Tak mialem z dieta, przez miesiac nie jadlem w ogole miesa, jajek, chleba...Boze, jaki bylem przeszczesliwy jak w koncu wrocilem do normalnosci. Naprawde, tu by sie przydalo mocno przewietrzyc mecze, a nie wpierdalac ich jeszcze wiecej...



