Z tego co pamiętem to w zeszłym roku Real też był zainteresowany 2-ką Portugalczyków - -Ronaldo i Quaresmą. Efekt z tego był żaden więc teraz też bym się nie nastawiał. Pozatym jak dla mnie lepszym zawodnikiem od skrzydłowego Porto jest Joaquin. Po pierwsze jest sprawdzony w lidze hiszpańskiej, gra regularnie w reprezentacji i po słabym sezonie powinien pójść za podobną cenę. Wiadomo nie od dzisiaj że jest on fanem Realu i świetnie by się wpasował do stylu gry drużyny...Corinthians pisze:Nie wiem czy ktoś już o tym pisał,
Real jest zainteresowany kupnem Quaresmy i CarvalhoPonoć za Quaresmę mają dać 15 mln€. W ogóle mówi się, że pół składu Porto odejdzie.
Ileż to kosztuję klub tak ciężko wypracowany sukces. Od razu skład się sypie.
Co do Carvalho to też nie jestem do tego przekonany. Jest to klasowy środkowy obrońca ale jak narazie to Mejia, Ramos i Bravo całkiem całkiem sobie radzą. Pozatym kiedyś powinien (?) wyzdrowieć Woody... Chętniej od Carvalho widziałbym już Chivu, ale jeszcze raz powtarzam że nie jest nam za bardzo potrzebny stoper.
Bardziej bym się skupił na znalezieniu następcy dla Zidane'a. Jak wiadomo Ballack jest do wzięcia za darmo, pozatym nie ukrywał nigdy sympatii do klubu z Madrytu ale chyba widmo kasy w Chelsea zwyciężyła. Jeśli nie Ballack to Fabregas ale on też już jest chyba nie do ruszenia. Można też zaryzykować z Raulem Garcią ale nie jestem co do niego zbyt pewien...
Pozostaje jeszcze kwestia pivota... Gravesen nie sprawdził się technicznie grającym Realu, jego styl jest zbyt toporny jak dla mnie, Garcia jest dobrym zawodnikiem ale gra za ostro jak na Primera Division IMO... Makelele był bardziej dyskretny w swoich poczynaniach i robił to z... większą gracją


