Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post autor: brylancik » 24 kwie 2006, 19:28

Corinthians pisze:Nie wiem czy ktoś już o tym pisał,
Real jest zainteresowany kupnem Quaresmy i Carvalho :o Ponoć za Quaresmę mają dać 15 mln€. W ogóle mówi się, że pół składu Porto odejdzie.
Ileż to kosztuję klub tak ciężko wypracowany sukces. Od razu skład się sypie. :roll:
Z tego co pamiętem to w zeszłym roku Real też był zainteresowany 2-ką Portugalczyków - -Ronaldo i Quaresmą. Efekt z tego był żaden więc teraz też bym się nie nastawiał. Pozatym jak dla mnie lepszym zawodnikiem od skrzydłowego Porto jest Joaquin. Po pierwsze jest sprawdzony w lidze hiszpańskiej, gra regularnie w reprezentacji i po słabym sezonie powinien pójść za podobną cenę. Wiadomo nie od dzisiaj że jest on fanem Realu i świetnie by się wpasował do stylu gry drużyny...

Co do Carvalho to też nie jestem do tego przekonany. Jest to klasowy środkowy obrońca ale jak narazie to Mejia, Ramos i Bravo całkiem całkiem sobie radzą. Pozatym kiedyś powinien (?) wyzdrowieć Woody... Chętniej od Carvalho widziałbym już Chivu, ale jeszcze raz powtarzam że nie jest nam za bardzo potrzebny stoper.

Bardziej bym się skupił na znalezieniu następcy dla Zidane'a. Jak wiadomo Ballack jest do wzięcia za darmo, pozatym nie ukrywał nigdy sympatii do klubu z Madrytu ale chyba widmo kasy w Chelsea zwyciężyła. Jeśli nie Ballack to Fabregas ale on też już jest chyba nie do ruszenia. Można też zaryzykować z Raulem Garcią ale nie jestem co do niego zbyt pewien...

Pozostaje jeszcze kwestia pivota... Gravesen nie sprawdził się technicznie grającym Realu, jego styl jest zbyt toporny jak dla mnie, Garcia jest dobrym zawodnikiem ale gra za ostro jak na Primera Division IMO... Makelele był bardziej dyskretny w swoich poczynaniach i robił to z... większą gracją :P jak dla mnie kandydat na tą pozycję jest tylko jeden Diarra z Lyonu. Nie ważne ile rząda za niego mistrz Francji, jest wart takich pieniędzy bardziej niż np. Baptista za którego wyłożono naprawdę grubą kasę a niczym nie zachwyca.

Wróć do „Hiszpania”