Co do kandydatury Carvalho jestem za, bardzo dobry obrońca i sądzę, że jest do wyciągnięcia za przyzwoite pieniądze. Chivu jest równie dobry, bardziej uniwersalny, ale kontuzjogenny. Po wpadce z Woodgatem wątpię, aby ktokolwiek ryzykował ponownie, tym bardziej, że suma za Rumuna również oscylowałaby w granicach 15-20 mln euro. Kwestia obrony jest najmniej istotna w tym momencie, bo przede wszystkim nie mamy kim grać z przodu. Za czasów świetności Realu czyli jeszcze nie tak dawno temu, w obronie grały wynalazki typu Minambres, Pavón i tak dalej, ale ofensywa była na tyle skuteczna, że braki w defensywie nie były aż tak nadto widoczne. Co do Ballacka jestem na nie - wprawdzie przyszedłby za darmo, ale według mnie nie sprawdziłby się on w Realu, w ogóle La Liga. Wybór Premier League wcale nie jest taki zły i nie sądzę, aby priorytetem były dla niego pieniądze, po prostu REALnie (


