Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 24 kwie 2006, 19:52

O ile wciąż jestem zwolennikiem transferu Joaquina to Quaresma jest opcją równie dobrą IMHO. Joaquin w słabym Betisie gra ostatnio dość słabo, potyka się niemal o własne nogi, cóż, nie wiem czy poradziłby sobie z presją kibiców (patrz: Baptista, Robinho). Quaresma nie poradził sobie w Barcelonie, ale to jeszcze o niczym nie świadczy, gdyż był wtedy bardzo młody i od razu rzucono go na głęboką wodę. Jego styl gry przypomina trochę Cristiano Ronaldo, ale Ricardo gra nieco bardziej siłowo i gra bardziej zespołowo. Fakt, ma trudny charakter, jest dość zadziorny, typ Zlatana powiedziałbym, ale moim zdaniem w Realu potrzeba zawodników z charakterem, a nie ospałych ludzi, którzy wygrali już wszystko i nie dają z siebie absolutnie nic.

Co do kandydatury Carvalho jestem za, bardzo dobry obrońca i sądzę, że jest do wyciągnięcia za przyzwoite pieniądze. Chivu jest równie dobry, bardziej uniwersalny, ale kontuzjogenny. Po wpadce z Woodgatem wątpię, aby ktokolwiek ryzykował ponownie, tym bardziej, że suma za Rumuna również oscylowałaby w granicach 15-20 mln euro. Kwestia obrony jest najmniej istotna w tym momencie, bo przede wszystkim nie mamy kim grać z przodu. Za czasów świetności Realu czyli jeszcze nie tak dawno temu, w obronie grały wynalazki typu Minambres, Pavón i tak dalej, ale ofensywa była na tyle skuteczna, że braki w defensywie nie były aż tak nadto widoczne. Co do Ballacka jestem na nie - wprawdzie przyszedłby za darmo, ale według mnie nie sprawdziłby się on w Realu, w ogóle La Liga. Wybór Premier League wcale nie jest taki zły i nie sądzę, aby priorytetem były dla niego pieniądze, po prostu REALnie ( :wink: ) ocenia swoje możliwości.[/img]

Wróć do „Hiszpania”