Moja grupa to na żadnym etapie edukacji się o siebie nie otarła nawet, wszystko to metalowce szataniści
Jak zacząłem się teraz zastanawiać, to ze szkół mam sporadyczny kontakt z dwoma typami z liceum i tyle. Tak to moje towarzystwo, to albo szataniści, albo kibole, albo rowerzyści. Albo kompozycja mieszana



