Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 25 kwie 2006, 8:54

metol pisze:O coś takiego mi chodziło, ale chyba nie ma sensu nad tym gdybyć co by było gdyby babka wąsy miała
pogdybać zawsze można o taktyce, a o taktyce Arsenalu w szczególnosci :P
metol pisze:-------------------Gilberto-------------
Freddie---Hleb---------------Reyes---
---------------Van Persie--------------
takim ustawieniem mógłby Wenger zaskoczyć przeciwnika, ale tylko na papierze. Freddie bowiem nie trzymałby się tylko prawej flanki, raczej zamieniłbym go z Robinem
-------------------Gilberto-------------
Van Persie---Hleb----------Reyes---
-----------------Freddie---------------
i jeszcze Titi z przodu, chyba, ze w ogóle myślimy o wstawieniu Robina do ataku, to wtedy grałby w parze z Henrym, no ale coś za coś - w takim wypadku już byśmy nie grali 4-5-1 :P

Pellegrini chyba szuka juz pomału usprawiedliwień do odpoadnięcia z LM,
opowiada bzdury, że Arsenal nie grał fair w pierwszym meczu :roll: [to tak a propos meczu z Tottenhamem i zachowania piłkarzy Spurs]
według Chilijczyka Arsenal nie wybił piłki, kiedy Jose Mari, Tacchinardi i Alvarez "zwijali się z bólu" co jest kłamstwem bo pamietam jakkrzyczałem na Freddiego, anby nie wybijał piłki, kiedy to zrobił :smile2: więc ten szczegół akurat zapamietałem. Może Pellegrini się zapatrzał na metody Mourinho i próbuje prowokowac przed emczem przeciwnika :P

Freddie ma uraz :? :shock: :cry: ale twardy jest i ma zagrać 8) ponoc odczuwa ból w stopie, ale jak mówi - nie jest to aż taki ból, który mógłby go wyeliminowac z gry.
W razie gdyby nie mógł grac - zastąpi go Pires

dziś prawdopodobnie przerwana zostanie jakaś passa. Albo passa kanonierów [w wypadku jak stracimy gola] albo passa Villarreal - 6 ostatnich meczy u siebie [w pucharach europejskich] rużyna z hiszpanii nie przegrała.
Mozliwy jest jescze wynik 0:0 - ale licze na gole :P

Kanonierzy ostatnia bramke w lidze Mistrzów stracili 27 września w wygranym meczu z Ajaxem. 829 minut bez straty gola [9 meczy], co daje 0,18 gola na mecz. Nie sadzę aby Villarreal stać było na strzelenie dziś nam 2 goli, czyli tylu ile Arsenal stracił do tej pory w tej edycji.

Arsenal nie przegrał w LM od 12 spotkań - imponujacy wynik.
Jesli chodzi o mecze wyjazdowe - to kanonierzy nie przegrali ostatnich 5 meczy w LM.

Wiadomo, że nie zagra Tacchinardi, Senderos,

Zła wiadomość - jak zółta kartkę zobaczy Kolo, lub Flamini - nie zagrają w finale.

Wróć do „Anglia”