pogdybać zawsze można o taktyce, a o taktyce Arsenalu w szczególnoscimetol pisze:O coś takiego mi chodziło, ale chyba nie ma sensu nad tym gdybyć co by było gdyby babka wąsy miała
takim ustawieniem mógłby Wenger zaskoczyć przeciwnika, ale tylko na papierze. Freddie bowiem nie trzymałby się tylko prawej flanki, raczej zamieniłbym go z Robinemmetol pisze:-------------------Gilberto-------------
Freddie---Hleb---------------Reyes---
---------------Van Persie--------------
-------------------Gilberto-------------
Van Persie---Hleb----------Reyes---
-----------------Freddie---------------
i jeszcze Titi z przodu, chyba, ze w ogóle myślimy o wstawieniu Robina do ataku, to wtedy grałby w parze z Henrym, no ale coś za coś - w takim wypadku już byśmy nie grali 4-5-1
Pellegrini chyba szuka juz pomału usprawiedliwień do odpoadnięcia z LM,
opowiada bzdury, że Arsenal nie grał fair w pierwszym meczu
według Chilijczyka Arsenal nie wybił piłki, kiedy Jose Mari, Tacchinardi i Alvarez "zwijali się z bólu" co jest kłamstwem bo pamietam jakkrzyczałem na Freddiego, anby nie wybijał piłki, kiedy to zrobił
Freddie ma uraz
W razie gdyby nie mógł grac - zastąpi go Pires
dziś prawdopodobnie przerwana zostanie jakaś passa. Albo passa kanonierów [w wypadku jak stracimy gola] albo passa Villarreal - 6 ostatnich meczy u siebie [w pucharach europejskich] rużyna z hiszpanii nie przegrała.
Mozliwy jest jescze wynik 0:0 - ale licze na gole
Kanonierzy ostatnia bramke w lidze Mistrzów stracili 27 września w wygranym meczu z Ajaxem. 829 minut bez straty gola [9 meczy], co daje 0,18 gola na mecz. Nie sadzę aby Villarreal stać było na strzelenie dziś nam 2 goli, czyli tylu ile Arsenal stracił do tej pory w tej edycji.
Arsenal nie przegrał w LM od 12 spotkań - imponujacy wynik.
Jesli chodzi o mecze wyjazdowe - to kanonierzy nie przegrali ostatnich 5 meczy w LM.
Wiadomo, że nie zagra Tacchinardi, Senderos,
Zła wiadomość - jak zółta kartkę zobaczy Kolo, lub Flamini - nie zagrają w finale.



