Właśnie dlatego nie byłem na 100% pewien co się odradza, bo samemu czasami pływam żabką bez problemu (rekonstrukcja ACL i zszycie łąkotki), chociaż unikam, ale to z powodu preferencji - po prostu jej nie lubię
Co do przeszczepu, to może nie miałaś na przykład odpowiedniej rehabilitacji. U mnie w prawdzie było to prawie 15 lat temu, ale pamiętam, że bardzo dużo pracowali nad tym, żeby nie powstały żadne zrosty. Do tego sam dorzuciłem rozciąganie na kilka miesięcy po operacji i na basen zacząłem regularnie chodzić 4-5 miesięcy po niej.



