U mnie ponad 70 km przez 3 dni po tatrzańskich szlakach, ale i tak najbardziej zmęczył mnie wyjazd z gór oraz nieszczęsna autostrada A4. Prawie 70 zł za przejazd na krótkim odcinku, który jest kompletnie sparaliżowany przez ciągłe remonty to rozbój w biały dzień.
Całe szczęście pogoda dopisała, a klimat Tatr zwyczajnie mnie zauroczył. Wspaniałe miejsce.



