Na razie to trzy dni wiało, nie można było usiać na m tarasie.
Dom gdzie jestem, jest fantastyczny, ogromy ale nie można posiedzieć na zewnątrz bo wiało.
Białystok wczoraj to miasto jak miasto, pałac Branickich piękny, dalej Supraśl to jedna ulica w 10 budkami do lodow.
Na razie to mam wrażenie, że nic się tutaj nie dzieje, same pola, mało ludzi i spokój.
Jadę zaraz na rower to mam nadzieję, że w naturze będzie pięknie.
Jeszcze jadę jutro w inne miejsce, nie oceniam jak dotąd ale tak sobie to wyobrażałem, jak wyżej.



