Tak albo trafiasz do beniaminka albo jakiegos leszcza grajacego w okolicach strefy spadkowej i przyjmujesz worek bramek co mecz i regularnie tracisz na wartosci, bo polasiles sie na gre w PL zamiast spokojnie poczekac na swoja szanse w dobrze ulozonej druzynie.
IMO sama liga mogla robic wrazenie pare lat temu, ale teraz taki wybor zwyczajnie broni sie, bo skala jest zupelnie inna. A w kontekscie naszej kadry, w ktorej graja zawodnicy z ligi bulgarskiej, dunskiej czy ekstraklasy gdzie poziom jest nizszy niz w Arabii taki dylemat wydaje sie kompletnie bez sensu.
To sie juz dzieje. Ze wspomne tylko takiego Kacpra Kozlowskiego, ktory wyjezdzal z PL z latka najwiekszego talentu od lat (nie bez powodu). Po wyladowaniu w Turcji i kilku dobrych meczach mowil, ze czeka tylko na oferte z Arabii i dobry kontrakt. Ja sie nie dziwie.



