Owszem, po prostu różnica jest dużo mniejsza niż się kibicom wydaje.
Casemiro odszedł z triumfatora Ligi Mistrzów do Manchesteru United za 30% lepszy kontrakt i sportowo stracił na tym więcej (Liga Mistrzów vs 15. miejsce w lidze) niż Bułka zamieniając Niceę (zero tituli) na Neom SC (zero tituli) za 1000% lepszy kontrakt.
A sam Real Madryt to jest wielkie korpo z branży rozrywkowej z przychodami na poziomie + miliarda rocznie, dzięki czemu stać ich na najlepszych performerów.
Ostatnio Puchar Europy wygrali katarscy autokraci - tak jeszcze co do szukania symboli zepsutego świata w sporcie.



