Z drugiej strony mega polaryzacja polityczna skutkujaca 30 rządami w 20 lat i to pomimo dokonanego zamachu stanu w połowie drogi, olbrzymie dysproporcje społeczne i brak jakiegoś planu na naprawę tego stanu rzeczy, brak realnych sojuszy międzynarodowych zastąpione wiara w te totalnie abstrakcyjne, które przyczyniły się do masakry podczas drugiej wojny światowej i ostatecznie przegrania wygranej przecież (lol) wojny.
Ja nie mówię, że II Rzeczpospolita nie była osiągnięciem narodu polskiego i żadnych sukcesów nie miała. Ale po 120 latach niebytu, jak pisałeś, ciężko było zbudować poważne państwo. I tylko do tego się początkowo odnosiłem.



