Miło mi, że pamiętasz. A tak wracając do tego co napisałes to Bayern w końcówce drugiej połowy z Milanem przyciesnął. Szczerze powiedziawszy to liczyłem, że w drugiej połowie odpoczną i postarają się strzelic wyrównującego gola cały czas zajadle szturmując bramkę. Niestety żałosne błędy obrony nie pozwoliły na to.kama_reda pisze:Gomez, moje zdanie jest takie, że winna jest cała drużyna. Bez żadnego wyróżniania, kto bardziej, a kto mniej. Poczynając od fazy grupowej, gdzie mogliśmy spokojnie wyprzedzić Juventus... wówczas nie gralibyśmy z Milanem w 1/8 finału. Owszem, Ismael zawinił przy bramkach, ale tak jak sam mówiłeś napastnicy nie strzelali, pomocnicy nie podawali itp... Cały zespół spier*** mecz rewanżowy, a może po prostu Milan był za silny.
Potwierdzam. Pamiętam jeszcze twój pierwszy avatar.Ebi pisze:Hehs, moim ulubionym klubem w ogóle jest Bayern Monachium. Od zawsze.



