Od transferu z Lecha kroku na przód na pewno nie zrobił.
Ogólnie na ten moment wygląda to tak, że po Lewandowskim i Zielińskim którzy wiecznie grać nie będą, nie ma się co spodziewać Polaków w mocnych, a nawet średnich drużynach z top 5.
Jest Zalewski i Kiwior, ale to tylko na razie uzupełnienie składu, być może jeszcze Szymański w lepszej lidze zagra.



