Testy Gimnazjalne

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 26 kwie 2006, 20:04

Z chemii czuję się najgorzej, ale jeśli będą pytanie na takim poziomie jak w zeszłym roku, to sobie z nią poradzę. Ale jakaś rekcja, czy coś takiego, to dupa. Fizy mam zawsze były zadania, gdzie było trzeba tylko napisac wzór, pomnożyć/podzilić i napisać odpowiedź. Ewentualnie coś z zamianą jednostek, ale takie można w pamięci zrobić. Z bioli może być budowa kwiata (korzeń, łodyga - funkcja czy coś takiego), oddziaływania międzygatunkowe albo coś innego. Z matmy zapewne obliczanie objętości jakiegoś ostrosłupa czy sześcianu. Ewentualnie coś z kołem. Z zamkniętych na matmie pewnie będzie algebra i oczywiście wykres i procenty. Z gegry może być skala mapy, górowanie słońca, czas, a z zamkniętych geologia, bądź sąsiedzi polski (coś w tym stylu P:) tak jak w tamtym roku. Najbardziej się boję zadań zamnkiętych, bo zawsze pasują mi dwie lub trzy odpowiedzi. Z otwartych zawsze można pozbierać punkty za wzór, odpowiedź, wypisanie danych, itp. Oczywiście nie ma mowy, żebym zrobil zadanie otwarte z chemii. Może nie będzie? Nieobrziłbym się gdyby w otwartych trzeba by było:
Obliczyć skalę mapy bądź czas miejscowy (czas robię w pamięci :P), z fizy obliczyć jakąś drogę czy prędkość (czyli taki banał), a z matmy Pc i V jakiejś bryły obrotowej, bo bryły mają łatwe wzory.

BTW, kto ma jaką ściąge? :P Ja mam na linijce z chemii, ale nie wiem czy coś z niej wyczytam i czy zrozumie co tam jest, bo to nie ja ją robiłem. Tylko ciiiii... :P

Ogólnie u mnie jest spoko, bo porządku pilnują wuefiści, pedagog i informatyk, a dyrek wyjdzie po 15 min. :)

Mam nadzieję na co najmniej 30 pkt.

Wróć do „Hyde Park”