FC Barcelona - AC Milan (dwumecz)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 27 kwie 2006, 12:54

Martin Pellegrino pisze:Widać, że fani FCB uczą się do testów gimnazjalnych i nie ma ich widać
Widać, że w podstawówce jest mało zajęć bo niektórzy mają za dużo wolnego czasu.
Martin Pellegrino pisze:Porażka. Upadek piłki nożnej. Rastaman w finale. Sędzia podarował awans Barcie - gdzie był faul przy strzale Shevy? Eh... w Paryżu obejrzymy piach... idę spać (piłem wczoraj... starczy)
Złote Usta jak dla mnie :lol2:
Martin trzyma poziom [']
forzaROSSONERI pisze:nie bylo spalonego na bank. a realizator specjalnie nie pokazal powt. bo wiedzial ze bramka jest prawidlowo zdobyta.
Realizator był z Barcelony tak jak sędzia.
Martin Pellegrino pisze:Dlaczego upadek? Bo wygrywa myśl (a raczej jej brak) trenera, który nie ma o tym zielonego pojęcia (zielone to on lubi, ale coś innego).
More more more :lol:
robur pisze:trudno wygrać mecz grając w 11 na 13
No.
Martin Pellegrino pisze:
HB pisze:costacurta powinien zobaczyc czerwona.
:?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: Za co :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?:
:!: :!: :!: :!: :!: :!: :!:
Martin Pellegrino pisze:Po pierwsze spotkają siędwie drużyny, które w rozgrywkach europejskich nie osiągnęły najwięcej, a w ostatnich latach wypadały bardzo blado. Stawka tego meczu sparaliżuje coniektórych i wszystkie złożenia przedmeczowe pójdą w łeb.
:lol:

----------------------------------------------------------------

Ogólnie to spodziewałem się takich żałosnych wypowiedzi i nie będę tracił czasu na jakiekolwiek konfrontacje z takimi tekstami.

O meczu nie wiem co napisać. Jestem dumny. Mamy finał. Wreszcie. Wczoraj zagraliśmy dobry mecz. Byliśmy lepsi. Jeżeli to była taktyka Milanu to widocznie coś im nie poszło. Barca miała sporo okazji. Jak Milan w pierwszym meczu. Gola nie strzeliliśmy, ale graliśmy bardzo dobrze.

Nieuznany gol Shevy to dla mnie póki co zagadka. Czekam na powtórki ładne. Tak czy inaczej gdyby nie gwizdek to bramka by nie padła i tyle a sekundowe naliczanie w wykoniu Krzysztofa Jarzyny to kiepki żart jak dla mnie. Valdes refleks ma znakomity a tej piłki nie bronił mimo, że leciała pół metra od niego. Nie bronił bo był gwizdek. Zresztą nie widziałem większych protestów co chyba też o czymś świadczy. Nie wiem. Nie widzieliśmy wszystkiego. Nie byliśmy tam na miejscu. Costacurta mógł spokojnie wylecieć za faul na Eto'o. Dinho zagrał ze dwie świetne gały. Reszta meczu raczej na poziomie przyzwoitym i nic więcej. Za mało jak na niego.

Ogólnie nie mam pojęcia co pisać. Emocje nie opadły jeszcze. Procenty nie uleciały.

Rzuty wolne Ronaldinho [']

Iniesta 8)

Grande Barca :!:

Wróć do „Puchary Europejskie”