Wszystkie podstawowe cele transferowe zrealizowane jeszcze przed wyjazdem na turnee, niesamowite (czekamy jeszcze tylko na podpis Nwaneriego). Widać że pan Andrea Berta to DS z krwi i kości jakiego w tym klubie tak naprawdę nie było nigdy (były próby z Raulem Sanlehim, ale jedyne co zrobił skłócił się z resztą zarządu i okradł klub) i nagle transfery są zrobione: szybko, konkretnie i z knowhowem (połowa kasy która wydaliśmy jest rozłożona, co daje nam dalsze pole manewru). Teraz pozostaje tylko posprzedawać szrot (Zina, Vieira, Nelson i być może Trossard?) i istnieje taka szansa że zakończymy okienko z jeszcze jednym transferem do ofensywy - najkonkretniej jest ponoć z Eze z którym jesteśmy już dogadani, ale liczymy że CP zgodzi się rozbić klauzulę 68 na raty. IMO raczej to nie będzie Rodrygo, ale oczywiście wszystko może się zdarzyć.
Same transfery oceniam bardzo pozytywnie. Kepa i Mosquera (którego nigdy nie widziałem w akcji) to tylko poszerzenie kadry, Zubi i Nordgaard mają bardzo wysoko zwieszoną poprzeczkę po Parteyu i mam nadzieję że tutaj nie będzie regresu. Natomiast te 2 (w przyszłości być może 3) transfery do ofensywy to jest gamechanger. Nie wiem jak można krytykować transfer Madueke - od 3 lata płaczemy że Saka potrzebuje zmiennika bo się zajedzie, w zeszłym sezonie w końcu faktycznie się zajechał i wypadł na długo - i nagle dostajemy podstawowego skrzydłowego Chelsea, ich 2. najgroźniejszego ofensywnego piłkarza w ostatnich 2 sezonach po Palmerze, reprezentanta Anglii, do tego mającego bliźniaczo podobny styl gry do Saki. No to przecież to jest kosmos, bierzemy podstawowego gracza 4. w tabeli Chelsea po to żeby wchodził u nas z ławki, a ludzie kręcą nosem.
Natomiast co do bestii ze Szwecji - jak już nie raz pisałem zupełnie go nie znam, nie widziałem, wolałem Sesko który wydawał mi się wszechstronniejszy i z większą rezerwą. Ostatecznie zadecydował pieniądze, Lipsk nie chciał zejść poniżej 80mln E, a Gyokores ostatecznie kosztował na 62mln E (jak na taki hype wokół gracza i transferu to w sumie tanio). Natomiast nie da się ukryć że oczekiwania są ogromne i wobec całej aury jaka jest wokół tego gracza - spodziewam się kozaka strzelającego dużo ważnych goli, każdy inny rezultat będzie zawodem.
Dorzućmy jeszcze tylko tego Eze/Rodrygo, być może kosztem odejścia Trossarda/Martinelliego i kadra będzie po prostu kompleta z 2 klasowymi piłkarzami na każdą pozycję a Arteta zostanie pozbawiony jakikolwiek wymówek - dostanie 100% kadrę bez braków skrojoną pod swoją wizję, tak naprawdę pierwszy raz od kiedy 3 lata temu włączyliśmy się do gry o mistrzostwo (dotąd to była kadra 14-18 osobowa i kilka kontuzji kończyło nam sezon, praktycznie w każdym z tych 3 sezonów).



