FC Barcelona - AC Milan (dwumecz)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post autor: Martin Pellegrino » 27 kwie 2006, 14:21

Niggaz pisze:Martin daruj sobie pisanie do mnie bo nie będę tracił czasu. Już sobie wyrobiłem o Tobie zdanie. Pozdro.
I tu jest pies pogrzebany. Bo to nie ja piszę do Ciebie, tylko ty do mnie ;) Ja tylko odpisuję na Twoje... zresztą nieważne. Niepotrzebna napinka. Jak napisałem. Wygrała drużyna, która bardziej chciała wygrać. Tyle z mojej strony.
j1mmy pisze:Myślę ze o wyniku zadecydują gracze drugiego planu bo obecnie gwiazdy w obydwu klubach świeca bladym światłem
Jeśli Katalończycy zagrają jak wczoraj to masz w 100% rację. Ale myślę, że jednak będzie ktoś (co roku zawsze ktoś taki jest), kto zabłyśnie. Rok temu był to Dudek, dwa lata temu Mourinho. W tym roku nie będzie to ani trener (co do Ryjka to każdy zna moje zdanie o nim, a Wenger nie jest jakimś super wyróżniającym siętrenerem jakim bez wątpienia jest Jose), ani bramkarz (VV i Lehmann do średnia półka nic poza tym). Więc będzie to gracz z pola. Ja osobiście mam nadzieję, że obejrzymy genialny mecz Henry'ego i patent na boskość przejdzie w jego ręce. Generalnie jak już mówiłem - gratuluję awansu do finału Barcie. Jest to klub, który zasłużył sobie na jakieś trofeum, ale z drugiej strony cała Barcelomania powoduje u mnie odruch... nieprzyjemny ;) i boję się, że w chwili wygrania przez nich LM osiągnie to poziom przewyższający mój dobry smak i sprawi, że oprócz nowej fali "kibiców" przyjdzie im się zmierzyć z jeszcze większą falą antykibiców, a na to sobie Barcelona jako taka nie zasłużyła.

Koniec rozczulania się. Będę kibicował Arsenalowi, ale (może to i trochę oklepane i mało oryginalne :p) niech wygra lepszy i niech mecz zakończy się bez żadnych niesmaczków w stylu nieuznania prawidłowo strzelonej bramki.

Wróć do „Puchary Europejskie”