Ja jednak chciałem sie skupic na wrażeniach z mecz Steauy.
Po pierwszym meczu Rumuni prowadzili 1:0.
Przyjechali o anglii, aby walczyć o utrzymanie jednobramkowej przewagi i od czasu do czasu skontrować.
Mecz zaczął sie tak jak wszyscy przewiywali, o mocnego uderzenia gospodarzy, rzucili się na rumunów jakby musieli odrabiac kilkubramkową stratę.
Atakowali i byli nawet blisko, jednak gdy sie rzuca na przeciwnika, czasami zapomina sie o obronie
Zaraz po straceniu 2 gola za garetha Soutggete'a został wprowadzony bohater poprzedniej rundy - Maccarone, który w ostatnich minutach dwumeczu z FC Basel - uratował awans anglikom.
Po 10 minutach wynik wyglądął juz lepiej - kontaktowego gola zdobył właśnie Maccarone. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:2.
Poszedłem ogladać "Co z ta Polską?"
W przerwie przełączyłem na DSF i co widze ? 2:2, myśle sobie - nie może być
Boro wyrasta na faworyta. i Nieoczekiwanie to nie SerieA, błyszczy w tym sezonie w pucharach - tylko Premiership.
I kto by pomyślał po wyniku na highbury Arsenal - Boro 7:0 że oba zepsoły zagraja w finałach euopejskich pucharów



