Myślę, że jednak dobrze. Bo po takim transferze w Mediolanie chyba bez przelewu krwi by się nie obeszło. Jak przechodził Vieri to już wrzało a wiadomo, że ten najlepsze lata miał/ma już za sobą i nic wielkiego nie będzie grał. Podobnie sytuacja ma się z Favallim – ja np. nie miałbym do niego jakiś wielkich pretensji za przeprowadzkę „na drugą stronę SS”. Ale Adrinao, który tyle razy podkreślał swoją wielką miłość do Interu i wielki szacunek do Morattiego to już zupełnie inna para kaloszy.*_Zaza_* pisze:Szkoda że Galliani nie walczy o Adriano ...


