Nie byłby tego taki pewien. W czterech meczach półfinałowych LM obejrzeliśmy zaledwie dwie bramki. A we wczorajszym meczu Middlesbrough - Steaua widzieliśmy aż sześć goli. Ten wczorajszy mecz mimo że grały w nim gwiazdy duzo mniejszego formatu niż te które występują w którymkolwiek zespole półfinalisty LM był dla mnie dużo lepszym widowiskiem niż mecze wtorkowo-środowe. Jak Anglicy przegrywali 0:2 to nie mieli już nic do stracenia i jakakolwiek taktyka z ich strony inna niż szturm na przeciwnika nie miała sensu. I dlatego ten mecz był taki piękny i rekompensował mi pojedynki w LM gdzie lepsi gracze powodowali że w tych meczach było mniej błędów i każda próba całkowitego odkrycia się mogła powodować stratę bramki i w konsekwencji przegrany mecz. I myślę że w finale PUEFA na początku meczu możemy zobaczyć zachowawczą grę obu druzyn ale jakikolwiek błąd i strata bramki znów może spowodować że mecz będzie niezwykle emocjonujący, szczególnie gdy to Middlesbrough ma odrabiać straty. Co do przebiegu finału LM to mam nadzieję że światowej klasy zawodnicy w nim występujący staną na wysokości zadania i nie będziemy oglądali obrony Częstochowy z obu stron, a tym bardziej ze strony Arsenalu który jak się okazuje potrafi się bronić i już od kilku spotkań nie stracił bramkiUltras pisze:Oczywiscie Arsenal- Barca powinien być zdecydowanie lepszym meczem ale wierze że Sevilla z Middlesbrough stworza świetny pojedynek


