Podbijam, niesamowicie brzydkie miasto.
Pare miesiecy temu slyszalem, ze w koncu zatrudniono architeka w magistracie tak aby mogl dbac o spojnosc architektoniczna miasta, ale na to juz jest za pozno.
Spodek, obok nowy NOSPR, MCK, z boku PRLowska superjednostka, pseudorynek gdzie jezdza tramwaje. Bardzo slabo rozplanowane miasto, nic do siebie nie pasuje, a jak cos utworza to jest to brzydkie.
Nie wiem jak 10 lat temu moglem chciec sie tam przeprowadzic.
Dla mnie najladniejszy jest Wroclaw, pozniej Gdansk, niepodobala mi sie Warszawa. Wrocilem niedawno z Podlasia, bylem pierwszy raz i juz nigdy nie wroce, wszystkie stereotypy jakie mialem o tym regionie, to tylko sie potwierdzily.



