tak smao byłoby w półfinłach LM, gdyby po czyims błedzie doszło do straty bramki - druzyna musiałaby zaatakowac - i mecz zrobiłby sie bardziej emocjonujący - zresztą Arsenal miał bramke przewgi - wiec Villarreal atakowało - a że Kanonierzy się lepiej bronią niż Steaua - wybaczLukaz pisze:myślę że w finale PUEFA na początku meczu możemy zobaczyć zachowawczą grę obu druzyn ale jakikolwiek błąd i strata bramki znów może spowodować że mecz będzie niezwykle emocjonujący, szczególnie gdy to Middlesbrough ma odrabiać straty
dla mnie nie musi byc goli, piszesz, że o gole najbardziej chodzi - mnie najbardziej chodiz o emocje. Czasem moga paść 4 bramki - a mecz jest nudny [np, po stałych fragmentach] a mecze w LM pokzały, ze jak jest 0:0 to widowisko może być ciekawe i co wazniejsze emocjonujące.. Oczywiście nic nie ujmuję wczorajszemu meczowi, Steauy, który był az za nadto emocjonujący
własnie, ze tak - pan jacek Kurowski tak powiedziałSero pisze: więc mamy dwa finały hiszpańsko-angielskie co nie znaczy, że te ligi są najsilniejsze
ale Boro nie ma stadionu na wysokosci prawie 3 tys. metrówMartinho pisze:Middlesbrough to zespol podobny do reprezentacji Ekwadoru : na wyjazdach graja przecietnie a u siebie bardzo dobrze i ciezko jest przeciwnikom pokonac Anglikow na ich terenie...
a najwiekszym jajcarzem MrtinhoMartinho pisze:Oczywiscie kazdy szanujacy sie kibic wie ze najlepsza liga jest Serie A a najlepszym zespolem Inter Mediolan



