Nie sądzę. To (słaba forma) raczej jest spowodowane problemami osobistymi. Jakieś miał problemy ze swoją kobietą, niedługo dziecko mu się urodzi. Poza tym ogromna presja z którą najwyraźniej sobie nie umie poradzić. Nie wiem dlaczego np. Mancini w wywiadach mówi, że Adriano to lider drużyny i tylko on jest wstanie poprowadzić Inter do sukcesów. Nie powinien tego robić. Rozumiem, że można tak powiedzieć o Figo czy o Veronie ale nie o Adriano, któremu tako rola po prostu nie leży.*_Zaza_* pisze:Zico ale to Twoje pierwsze zdanie zabrzmiało jak teoria że już w połowie sezonu myślał o mundialu
No właśnie ostatnio gładkie zwycięstwo 4-0 w mocno okrojonym składzie a jutro pewnie będzie podobnie. Niestety to mecze o pietruchę. Jak idzie to wygrywają, czasami wysoko, a jak nie idzie to najczęściej w plecy. Nie ma takich meczy jak Juventus, który mimo, że często gęsto gra padakę to jednak umie/umiał wymęczyć zwycięstwo.*_Zaza_* pisze: Inter jak zaczą strzelać to już - poszło - czesto srzela seriami.
Ten mecz to chyba każdy Interista pamięta. Wtedy bohaterem był Recoba ale to właśnie Vieri dał sygnał do ataku.*_Zaza_* pisze:[i Mancini wyzywa fanów którzy juz chcieli wychodzić pamietasz ? hehe]


