Ciekawostka ode mnie, bo miałem okazję być w Breście... Bardzo spokojne miasteczko, akademickie. Dominuje w nim niestety zabudowa żywcem wzięta z epoki socrealizmu, a to dlatego, że... ze względu na port, w którym podczas II WŚ stacjonowali Niemcy, Brest był mocno bombardowany i został niemal całkowicie zniszczony podczas próby odbicia przez aliantów. Uroku to miasto za dużo nie ma, trzeba go szukać w innych miasteczkach w promieniu 100km (Quimper jest cudowne), lub doceniać piękno zachodniego wybrzeża (ja się zakochałem). W porównaniu do Monako... może być szok



