Manchester United (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 29 kwie 2006, 19:25

Frustrat Mourinho ma powody do radości. Może to recepta na suckes? Cały sezon się frustrować, szydzić, wyśmiewać i ogólnie odstawiać "szopki". Nie! Sir Alex ma honor.

Gratulacje dla Chelsea. Zasłużenie zdobyli mistrzostwo. 91 punktów na koncie, tylko trzy porażki i cztery remisy. Te liczby robią wrażenie. Choć z takim potencjałem czysto piłkarskim, jakoś dziwne, że to tylko jeden tytuł. A przypomnę, że boski Jose napalał się juz w zeszłym roku na poczwórną koronę :roll: Coś narazie plany trenera Chelsea nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Potrójna korona United zdobyta w sezonie 98/99 robi swoje, a "The Blues" jest przy Manchester United malutka pod względem sukcesów w historii rozgrywek angielskiej ligi, nie wspominając o arenie europejskiej. Niech cieszą się jeszcze póki czas, bo Manchester United już ostro mobilizuje się do walki o mistrzostwo w następnym sezonie.
Patrząc na kadrę Chelsea nie trudno odnieść wrażenia, że jest to zespół, który powinien wygrywać mecz za meczem.

Na szczęscie meczu nie oglądałem. I dobrze. Miejmy nadzieję, że kontuzja Wayne'a nie okaże się poważną. Nie kojarzę zawodnika, który zostawiałby tyle zdrowia na boisku co on. Przed nim Weltmeisterschaft, a tu kontuzja.

Teraz pozostaje bronic drugiego miejsca. Trzeba zdobyć 6 punktów w spotkaniach z Charltonem i Middlesbrough.

Ciężko jest patrzeć na triumfującego Mourinho...

:?

Wróć do „Anglia”