No nawet najlepszy piłkarz nie jest gwarantem sukcesu, a co dopiero prospekt wchodzący na dobre do poważnej piłki. Zwłaszcza w tak trudnym środowisku jak u nas. Ale statystycznie co któryś musi ogarnąć, więc oby to był ten.
+ tegorocznych transferów, że są to piłkarze, z których użytek będzie miał każdy kolejny trener. Żadne Mosesy czy Darmiany jak dla Conte, tylko zawodnicy, którzy powinni być przydatni dla każdego kolejnego szkoleniowca, jeśli chodzi o ich charakterystykę. Tak że jeśli Amorim poleci, to kolejny nie dostanie zbieraniny dziwnych zawodników, zawsze jakiś plus.



