Mam duży szacunek do wiary Piotrka w kolejne talenty, za różne pieniądze zwykle okropne. Sesko to jest transfer typu może sie uda albo sie nie uda. Czyli płacimy za potencjał; jak u Antonego, Hojlunda itd. A ja mam już dosyć czekania aż się uda tylko miec np. napastnika czy pomocnika któremu się już udało. I nie mówie ze Sesko nie odpali, ale znowu; nie mam ochoty czekać. Chciałbym choć jednego któremu już coś wyszło. To samo z Balebą. Są piłkarze ktorzy za taką kase zagrali już coś konkretnego i mogą być większymi pewniakami. Także fajnie że tak wierzymi, po kolei w każdego, a potem jest cmentarz zamiast goli.
(oczywiscie Cuhnia i Mbeum top)



