Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: masacra » 13 sie 2025, 15:08

Mr.Chris pisze:
13 sie 2025, 14:36
Exactly. Wcześniej mieli dłużej Beniteza, który wygrał LM, ale był tylko dobry. Żeby w Anglii coś ugrać nie wystarczy być tylko dobrym. Zatrzymał się na pewnym poziomie i więcej nie potrafił wycisnąć. Następnie 2 managerów w 2 sezony i chwilę dłużej utrzymał się Rodgers. 3 managerów w 5 sezonów, to wcale nie jest takie trzymanie się stałości. To poniżej 2 sezonów na managera. Następnie trafiła się perełka, ale gdyby się nie trafiła, to też 1-2 sezony i by komuś podziękowali, jeżeli by się nie sprawdził. 2 lata w topowym klubie bez widocznej poprawy, to wcale nie jest taki zły wynik, a u nas zwykle tyle się właśnie utrzymywali.
Przede wszystkim było widać poprawę w grze drużyny od samego początku. Progres postępował liniowo, bez wyskoków ale tez bez dołków. Kazdy kolejny sezon był lepszy od poprzedniego aż do 6, gdy posypała się obrona i 1 spadł na 3 miejsce. Nawet w pierwszym, niepełnym sezonie,który ostatecznie skończył na 8 miejscu były juz widoczne zarysy jakiegoś stylu. No i tamto 8 miejsce, jak na standardy ówczesne Liverpoolu to nie był jakiś szok. To nie było tak jakbyśmy zajęli miejsce, nie wiem, 15 hehe.

Nie wiem jak tam potoczy się przygoda Amorima na Old Trafford ale zaczął z tak niskiego pułapu, że gorzej to już tylko spadek lol. No a wcześniej schemat każdego kolejnego trenera United to niezły pierwszy sezon i słaby następny.

Czyli nawet pomijajac wszystko inne (grę w pucharach, saldo transferowe etc) i skupić się stricte na rozwoju drużyny to o żadnym trenerze Rashforda nie da się powiedzieć że szedł ta samą drogą która Klopp w Liverpoolu, tylko niecierpliwy zarząd przerwał mu w połowie.

Dlatego te porównania za każdym razem bawią.

Gdyby Klopp po zajęciu 4 miejsca w swoim pierwszym pełnym sezonie, w następnym zajął miejsce 8, a w kolejnym w listopadzie/grudniu bujał by się w okolicach środka tabeli, to raczej też do maja na stolku by nie wysiedział.

Wróć do „Anglia”