W finale Pucharu Francji spotkały się bardzo znane wielu kibicom na całym świecie drużyny będące odwiecznymi rywalami, które co ciekawe w ostatnich latach nie mogą sie pochwalić żadnymi sukcesami czy to na krajowym podwórku czy też tym bardziej na arenie międzynarodowej. Przed meczem buki na zwycięzcę jak mi się wydaje typowały Paryżan a ja po ostatnich meczach obu drużyn sądziłem że wygraja gracze OM. Na szczęście (zresztą jak zwykle) się myliłem i z dwóch moich ulubionych francuskich drużyn po puchar Francji sięgęła ta zdecydowanie bardziej przeze mnie lubiana. Mecz miałem przyjemność oglądać dzięki uprzejmości polskiego Eurosportu


