Może tego że dopóki Romkowi nie znudzi się ta zabawa to Chelsea jak nie będzie wszystkiego wygrywać to cały czas będzie sie wzmacniała. A to kiedyś zaowocuje zgarnięceim całej puli bo trenera aby wszystko poukładał juz mają. Czyli można im zazdrościć sukcesów jakie niewątpliwie przed nimi stojągenius pisze:Powiedz mi, czego mam zazdrościć Chelsea?
Może też tego że Chelsea ma właściciela nastawionego na zdobywanie trofeów, a nie jak w przypadku Man nastawionego na zysk. Ewentualne transfery tych drużyn wcale nie musiałby tak od siebie odbiegać bo obaj panowie do biedaków nie należą, a jednak jeden buli na klub a drugi (przynajmniej w poprzednie lato, nie wiem jak to ma być teraz) zapowiadał że wielkich sum wydawał nie będzie. Pewnie dobrze jest słyszeć jak ulubiony klub przynosi duże dochody jednak ja z tego nie korzystam i dla mnie ważniejsze jest aby klub nie był zadłużony i nie skąpił na transfery w porównaniu do swoich możliwości bo takiego mają właściciela. Sami kibice w Anglii przecież protestowali po przejęciu Man przez Amerykanów a kibice Niebieskich chyba uwielbiają Romana.
Jakoś Real tez ma bogatego wujka a że dorobił się go dużo wcześniej to nikomu nie przeszkadza. Do przyjścia Romana Hiszpanie bili rekordy wydawane na zakup piłkarzy i dopiero wraz z przyjściem Ruska każdemu przeszkadzają możliwości finansowe Chelsea. Tak wiem że Roman wziął się znienacka a Real tez ciężko pracował na swoje dziś
Nie mogą kupić sobie historii jaką ma choćby ManUtd. W jeden dzień nie zbudujesz tez drużyny zdolnej do sięgania po każde trofeum, bo piłkarze muszą się zgrać na boisku i poza nim - musza stać się jednością. Na takie rzeczy trezba pracować trochę dłużej nie mówiąc już o historii którą buduje się dziesiątkami lat. A co do tego że Chelsea może kupić każdego zawodnika nastawionego na zarabianie to chyba nie mamy wątpliwości. Moim zdaniem sobie nie przeczęgenius pisze:Sam sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że Chelsea może pozyskać kogo chce, że jest faworytem każdego spotkania, a później prezentujesz nam zupełnie odwrotnę postawę. Piszesz, że za piniądze nie można kupić wszystkiego.
Napisałem coś podobnego więcgenius pisze:Cały czas próbuję Ci uświadomić, że na szacunek i swoją wielkość, klub pracuje dziesiątkami lat
Ja Chelsea trochę lubię (nie jakoś bardzo) za to jakich mają piłkarzy w składzie, więc dzięki nim lubię ten klub. Za postawę Mourinho to lubienie trochę się zmniejszyło. Man nie lubię za to jacy grają tam piłkarze (ok 3/4 skłądu) i jakiego mają managera bo ich marka choć ją szanuję (za historię i marketing) nie ma dla mnie takiej wagi aby przez to lubić cały klub. Nie przywiązuję aż tak wielkiej uwagi do tego czy klub ma bogatą historię czy nie. Starej Chelsea z Zolą na czele nie cierpiłem a teraz to się zmieniło. Ja bardziej skupiam się na teraźniejszości niż na tym co było kilkadziesiąt lat temu i nie rozpamiętuję tego. Patrzę na teraz


