No ale co mają powiedzieć Valencia czy Sevilla które zostały przez te zasady kompletnie zrujnowane?
Pewnie nic bo nic takiego nie miało miejsca. Valencia została zrujnowana przez swojego właściciela, La Liga nie miała z tym nic wspólnego.
Większość klubów i kibiców w Hiszpanii jest zwolennikami obecnego systemu nawet przy ograniczeniach jakie on nakłada bo wymusza na klubach fiskalną odpowiedzialność co delikatnie mówiąc w Hiszpanii historycznie nie było standardem. Przeciwnikami są głównie Barcelona i Betis które długo żyły ponad stan więc konsekwencje bolą je szczególnie.
Scentralizowany europejski system oczywiście byłby lepszy ale nie ma w UEFA i wśród innych federacji woli politycznej. Lepiej wdrożyć dobre rozwiązanie lokalnie niż czekać do usranej śmierci na lepsze rozwiązanie globalne. A hiszpańskie rozwiązanie jest dobre bo służy finansowej stabilności całej ligi. Czy uczyni ją w długiej perspektywie mniej konkurencyjną wobec Premier League? Być może, ale stabilność i samowystarczalnośc klubów jest ważniejsza niż to gonienie Prem za wszelką cenę.



