jak zyda, jak ogarnal czapiemu czterech nowych grajkow. do tego wrocili po sezonowej pauzie carvajal i militao
a z tym nowym pomocnikiem to od poczatku mi sie to nie kleilo. kibice realu byli pewni ze ktos przyjdzie, ale to wtedy bellingham musialby isc wyzej, guler gleboko na lawe, a mastodont w ogole nie przychodzic. a obecnie to kadra jest zbudowana tak, ze w buty kroosa/modricia bedzie mial wchodzic bellingham, do czego imo srednio sie nadaje, no ale ma pare innych atutow



