Rodrygo raczej już od dawna jest szykowany do wypadu z klubu, dostawał końcówki meczów i o dziwo je wykorzystywał, bo strzelał gole i asystował. Na dziś jest lepszym zawodnikiem niż Vinicius który jest strasznie bezproduktywny w swoich indywidualnych zapędach.
Mecz z cyklu walenia głową w mur, trochę martwi brak koncepcji na pozycyjne rozciągnięcie rywali, mam wrażenie jakby brakowało dynamiki z przodu i obserwowałem zapędy Carrerasa który miał prawo czuć irytacje gdy pociągnął akcję, oddał piłkę na rozegranie na jeden kontakt, wychodzi na czystą pozycję i nie dostaje podania zwrotnego - w pewnym momencie już machnął ręką na to wszystko. Brakuje tego szybszego rozegrania piłki z przodu aby zaskoczyć rywali. Obecnie atak pozycyjny Realu Madryt jest tak przewidywalny do bólu i to by należało zmienić. Na plus gra w defensywnie, dobrze się pokazał też Mastantuono.



