Juz w piatek czyli dzien po pisemnym poskim czeka mnie ustny rusek...Co by na ten temat powiedziec...hm.. Z tego przedmiotu przez wszystkie 3 lata mialem mocne 3 wiec wcale az tak zle ze mna nie jest
Po rosyjskim kilka dni przerwy i nadejdzie 10 maja i egzamin z biologii...Tego przedmiotu nie boje sie niemal wogole
Nazajutrz po biologii nadejdzie dla mnie prawdziwa chwila prawdy... Ustna z polaka... Nie bede ukrywal ze najbardziej boje sie tego wlasnie egzaminu i on moze zawazyc o zdanej badz nie maturze... Moja pieta Achillesowa to lektury... A zeby zdac ustna trzeba bardzo dobrze znac lektury z bibliografii...Ja przeczytac to nawet za 500zl bym nie przeczytal
15 maja znowu wyskok na ul. Brzeska do mojej szkoly. Pisze wtedy maturke z chemii
22 maja bede mial juz ostatnia maturke
W nadchodzacym miesiacu czeka mnie tak wiec 6 egzaminow : 4 pisemne i 2 ustne.. Najabardziej obawiam sie ustnych bo pisemne powinienem bez problemow zaliczyc


