Drugi mecz i kolejny komplet punktów, nic, tylko się cieszyć. Ogólnie spotkanie z Leeds było rewelacyjne, gdyby tylko nie te kontuzje. Ale na szczęście kontuzja Odegaarda wydaje się być w ogóle lekka i na Liverpool zdąży, a Saka jeszcze nie wiadomo. Ale pierwszy raz od dawna mamy naprawdę głębie w składzie i jakoś mnie to bardzo nie martwi. Mam nadzieję, że w tym sezonie zobaczymy więcej Ethana w miejsce Martina. Oprócz tego, liczę na to, że będziemy mądrzej dysponować Saką i dzielić jego minuty z Madueke.
Bardzo cieszy kolejne czyste konto, fajny występ w defensywie, świetna prezentacja Eze oraz bramka Gyokeresa. Nic tylko się cieszyć. Przed nami pierwszy poważny sprawdzian za tydzień - jedziemy na Anfield. Co z tego wyjdzie? Nie mam pojęcia. Czas pokaże. Ale trzeba być dobrej myśli. Ogólnie fajnie się zaczyna sezon.



