Tutaj przydaloby sie szersze spojrzenie na sprawe. Dobrze, ze ucieto taka forme jaka byla do tej pory. Natomiast nalezy patrzec bardziej w przod i ponad 800+. Spore wyzwanie stoi przed panstwem, ktore powinno stworzyc warunki do asymilacji Ukraincow w polskim spoleczenstwie. O ile wydawalo sie, ze dobrze sie zaczelo napedzane pomoca Polakow, tak teraz ciezko nie oprzec sie wrazeniu, ze po prostu tworzy sie druga grupa w spoleczenstwie, a tak byc nie powinno. Szkoly to jest jedna z tych rzeczy, uswiadamianie Ukraincow jak to wyglada i przygotowywanie ich do zycia tutaj. Mam wrazenie, ze pod tym wzgledem nie ma zadnego pomyslu co z tym zrobic wiec skonczy sie tym, ze czesc z nich pojedzie dalej na zachod lub po wojnie wroci do siebie, a my w ich miejsce bedziemy zmuszeni przyjmowac wydalany najgorszy odsetek inzynierow z Niemiec.
Tzn. dobry moment na to juz i tak przegapiano, mleko sie rozlalo, ale nic nie stoi na przeszkodzie zeby w koncu to wdrozyc i unormowac pewne rzeczy.



