O jakim wsparciu myslisz? Wsrod polskich rodzin malo jest takich gdzie jeden rodzic wychowuje dziecko i tez musi jakos ogarniac swoje zycie zawodowe? Taka pomoc miala racje bytu na poczatku wojny, a to juz tyle czasu minelo, ze jesli ktos chcial, to spokojnie sobie jakos to zycie mogl urzadzic w Polsce albo gdziekolwiek indziej.dias pisze: ↑25 sie 2025, 14:42Tzn jednak fajnie, gdyby były jakieś formy wsparcia dla rodzin tych, co na froncie, ale no bez przesady, że to ma być zaraz 800+ i to wyłącznoe w PL budżetu.
Najwiekszym skandalem jest to, ze prawo i przepisy nie zostaly przygotowane na taki najazd Ukraincow. Przypomne, ze Rosjanie gromadzili wojska wokol Ukrainy okolo rok przed wlasciwym atakiem. Ofensywa dyplomatyczna Morawieckiego miala miejsce gdzies na jesieni 2021 (pazdziernik?) - wszyscy wiedzieli co sie wydarzy i mozna bylo sie przygotowac na takie sytuacje. Nie zrobiono nic, zostawiono jeden wielki burdel czy to jesli chodzi o socjal czy o ukrainskie dzieci w polskich szkolach. I pewnie wiele innych spraw tez bylo improwizowanych, bo nie sprzedaloby sie dobrze w czasie niewyborczym albo jeszcze jakims cudem wojna by nie wybuchla, to juz w ogole nie mozna by bylo czym sie chwalic.
BTW, czy Roman Giertych albo jakas inna madra glowa juz sie odpalila w sieci krytykujac to weto?



