Broń Boże
Glasner w Palace punktuje lepiej niż Espirito Santo w Forest, Tottkach i Wilkach. + do tego dorzuca trofea.
Iraola punktuje na poziomie Espirito w Forest, ale jest trenerem na dorobku i zaczynał od składu węgla i papy.
Nie przekonasz mnie, że NES to dobry pomysł. Solidna historia, fakt, ale nic poza tym + okropny dla oka defensywny styl. Nie, nie i nie.
Jakiś Nagelsmann by tu wszedł z buta, a nie tego typu persony.
***
Pojawiają się pogłoski o odejściu Mainoo, który chyba większych szans na grę u nas nie będzie miał, póki jest Bruno, bo wg Amorima oni rywalizują bezpośrednio o miejsce w składzie. Jak pozbędziemy się Kobbiego przez kędzierzawego bajeranta, to mu tego nigdy nie wybaczę. Dużo sobie po nim obiecywałem, długo go broniłem, ale no idzie to w złym kierunku pod każdym względem. Mega zawód i nie widać tu perspektyw na poprawę. A za zezłomowanie najbardziej utalentowanego wychowanka to lepa na ryj i tyle w temacie.



