Oni zostawiają decyzję Bruno, jakby ten chciał odejść, to by się zgodzili, a Bruno powiedział, że odejdzie, jeśli klub mu da do zrozumienia, że chcą go sprzedać. Na koniec nikt pierwszy nie powie do widzenia i do transferu nie dojdzie xd
Dla dobra drużyny to jednak z pożytkiem byłoby przygarnąć 100 mln i wykorzystać do końca okienka, bo jak nakupiliśmy tych ofensywnych pomocników, to Bruno będzie grał na "8", a tam jest beznadziejny i tylko na tym tracimy. Lepsza prawdziwa ósemka niż cofanie tam Bruniarza.



