Bruno został kapitanem w dużej mierze z braku innej opcji i przyznam szczerze, że mimo iż też nie uważam Bruno za dobrego kapitana, to po prostu lepszego nie bardzo mamy. Bo kto inny? Grubasek Casemiro, który już nie nadąża? Milczący Maguire grający z ławki? Dobrym materiałem na kapitana jest De Ligt, ale on jest tu dopiero od roku i często zmienia kluby.
Odnośnie samego odejścia Bruno, to mam bardzo mieszane uczucia. Zdaję sobie sprawę z tego, że często już nie dowozi i będzie tylko gorzej, ale z drugiej ciężko mi sobie wyobrazić drużynę bez niego. Jestem też niemal pewien, że jak w drużynie zatrybi, to nawet na 8ce znowu będzie naszym najlepszym zawodnikiem. I w prawdzie 100mln to ogromna suma za zawodnika w tym wieku, ale zostało zaledwie kilka dni do końca okienka. Kolejną sprawą jest to jak odejście takiego zawodnika wpłynie na morale w szatni, które i tak mam wrażenie, że pomimo medialnego pierdolenia, jest w niezbyt dobrym stanie.



