A ja ogólnie jestem hejterem garnituru i od dawna best i can do is marynarka, razem z koszulą i schludnymi spodniami. Kilka uwag:
1. Dla kobiety formalne ubranie to... właściwie wszystko. Już nawet konwenanse typu że nie można odsłaniać nóg/ramion, albo że dół stroju musi być spódniczką/suknią od dawna nie są przestrzegane. Dlatego na imprezach typu wesele kobiety zawsze robią wrażenie swoim ubiorem, bo mogą wykazać się gustem i kreatywnością. Tymczasem formalne ubranie dla mężczyzny to... garnitur... i koniec, wielu nie uznaje nawet takiego zestawu jaki napisałem powyżej, czyli marynara do fajnych spodni.
2. Żeby jeszcze ten garnitur faktycznie był strojem, w którym facet wygląda dobrze. Otóż jeśli macie garniak na wymiar za kilka tysięcy zł, do zakupu którego spędziliście 3h na zmierzeniu 100 różnych pomiarów, to zapewne wyglądacie w nim kapitalnie. Stawiam że max 3 osoby na tym forum mają taki garniak. Pozostali mają garniak za 500zł kupiony w sieciówce typu Bytom, zmierzony na zasadzie "mam 180cm wzrostu, poproszę garnitur" i wyglądacie w nim przekomicznie. Wyglądacie w nim jak w ciuchach po starszym bracie, ale z czasów kiedy ten był chudszy niż wy obecnie. No sory jeśli nie zgadzacie się z moją opinią, ale co chodzę po "formalnych" imprezach, to 70% kolesi w garniakach wygląda jak jakieś niedojeby. Jak kolesie którzy są zbyt biedni żeby się ładnie ubrać, więc mama wyciągnęła im ze strychu stary kostium dziadka. Jak ludzie którzy raz na rok wkładają ciuch, który kupili 8 lat temu, kiedy jeszcze byli o 20kg lżejsi.
Albo ten pasek (zagięcie) na spodniach z garniaka. No przecież ten element mody jest po prostu fatalny, wygląda to mega źle. To mogło wyglądać fajnie 100 lat temu, ale dziś mamy 2025. 100 razy lepiej wyglądają zwykłe, dopasowane spodnie (a wybór jest gigantyczny, choćby lniane).
Tak więc reasumując ja jestem za tym żeby definitywnie odsunąć garniak w cień. Kobiety już dawno przestały nosi stelaże pod sukniami, a faceci o 100 lat ciągle ubrani tak samo. Może 100 lat temu ten strój robił wrażenie, świadczył o jakiejś tam zamożności, wpisywał się w to co modne. Ale dzisiaj - o ile nie masz garniaka na wymiar za kilka tysięcy - to strój o estetyce worka na ziemniaki.



