Ja ostatnio kupowałem garnitur 100% wełna merynosa + podszewka z wiskozy. Zapłaciłem za wszystko jakoś 1800zł. Oddałem do krawcowej aby wytaliowała mi marynarkę i jeszcze wydłużyła mi spodnie o centymetr. Zapłaciłem za to 250zł.
I wyglądam jak James Bond, a Ty dekompletujesz samograja w postaci kompletnego, eleganckiego ubioru i tworzysz jakiegoś potworka w postaci marynarki, lnianych spodni, koszulki. I wyglądasz jak plastuś poniżej




